23
gru.
2009
palikowski

Era G1 - wrażenia

Pewien czas temu sprawiłem sobie prezent w postaci telefonu Era G1. Dość długo wybierałem tę słuchawkę i kupiłem ją w pełni świadomy jej wad i zalet, jak się okazało większość się sprawdziła. Poniżej kilka uwag jakie mi się zebrały po 3 miesiącach użytkowania telefonu.

Wygląd. Od początku mi się podobał, nie wiem dlaczego uważa się go za kiepski. Telefon robi odpowiednie wrażenie, szczególnie jak odpalić ogromy wyświetlacz, dający jasny i wyraźny obraz. Fotki tego telefonu na google.

Interfejs i ekran dotykowy. Ekran reaguje na dosłownie każde muśnięcie, interfejs jest dedykowany do takiej obsługi - czego chcieć więcej? Może tego aby niektórzy twórcy softu bardziej dbali o wykorzystanie możliwości telefonu. Przykładowo aplikacja Shuffle (lista zadań) pozwala szybkim ruchem palca w prawo "skreślić" (czyli oznaczyć jako zakończone) kilka zadań, a ruchem w lewo usunąć przekreślenie. Większość aplikacji jednak wymaga kliknięcia w pozycję na liście i wybrania jednej z kilku dostępnych akcji. Ale to kwestia czasu. Jeśli chcecie poznać trochę bliżej interfejs to znalazłem bardzo fajny symulator.

Telefon. Podstawowa funkcja czyli wykonywanie połączeń telefonicznych - w normie, bez żadnych niespodzianek, jest wszystko co mi potrzebne a więc rejestr rozmów, lista kontaktów, ulubione kontakty, grupy itd.

Kontakty. Przyznam, że dałem sobie spokój z szukaniem jakiegoś działającego softu do synchronizacji/zarządzania kontaktami w telefonie i korzystam już tylko z kontaktów utrzymywanych na Google, na które wrzuciłem wszystkie z outlooka, ale dla wielu osób brak takiej integracji może być wręcz podstawową wadą telefonu. Było to też dla mnie niezbyt miłe zaskoczenie, bo nigdzie chyba nie przeczytałem przed zakupem że będzie z tym aż taki problem.

SMSy. Wbudowana klawiatura qwerty plus grupowanie SMSów w wątki (jeden adresat=jeden wątek) to dla mnie genialna kompozycja. SMSy działają jak podobnie jak Gmail i w kazdej chwili mogę sprawdzić co 3 miesiące temu pisała do mnie żona czy brat - nie wiem czy konkurencja już też stosuje takie rozwiązanie ale jeśli nie to powinna czym prędzej zacząć.

MMSy. Niemiłe zaskoczenie, ale do dziś nie uruchomiłem ich w sieci Plus, nie twierdzę że się nie da, ale nie miałem nawet za wiele okazji żeby to porządnie poustawiać i nie boli mnie aż tak bardzo.

Maile. Klient Gmail i powiadomienie o poczcie od razu po otrzymaniu wiadomości. Bardzo fajna sprawa :). Do innych skrzynek też można się dostać ale nie miałem jeszcze takiej potrzeby. Podobno nawet IMAP i Push Email się da zrobić.

Internet. Podstawowa funkcja dla której kupiłem ten telefon. Wbudowana przeglądarka nie powala na kolana ale wystarcza. Pakiet iPlus 1GB jest w moim przypadku o kilka razy za duży a zasięg i szybkość jest całkiem zadowalająca. W domu oczywiście korzystam z WiFi i nie ma z tym żadnych problemów. Strony działają, choć zaawansowany javascript potrafi zamulić procesorek telefonu. Jak dla mnie i tak jest nieźle, odpaliłem chociażby tokondę (używać się jej nie dało z powodu powolności, ale działała).

Gtalk - czyli komunikator Google w telefonie. Poprawne wykonanie i oczywiście błyskawiczne powiadomienie o nowej konwersacji.

GPS. Kolejna istotna dla mnie funkcja - żona nie chciała się zgodzić na GPS normalny to pozostało mi szukać telefonu z wbudowanym odbiornikiem. Brak aplikacji nawigacyjnej z prawdziwego zdarzenia to dla mnie pestka bo niewiele jeżdżę po nieznanych rejonach. A jak już potrzebuję gdzieś dotrzeć to Mapy Google ze wskazówkami dojazdu w zupełności wystarczają.

Aplikacje. To jest miłe zaskoczenie. Android Market potrafi wciągnąć a ilość aplikacji pozwala na długie godziny testowania. Sytuacje kiedy aplikacji do czegoś nie ma są dość sporadyczne. Póki co zdążyłem zaopatrzyć się w szereg gier dla siebie i mojej 3letniej córki (czasem nieoceniona jest możliwość zajęcia jej czymś np. w aucie), konsolę ssh (connectbot), dyktafon (viocerecorder), czytnik rss, klienta do blipa, kilka notatników, kilka aplikacji do rejestracji zadań i tak dalej.

MP3. Często używam telefonu jako playera MP3, zazwyczaj są to duże pliki zawierające podcasty. Poprzednie playery/telefony (ostatnio SE K800i) zawsze utrudniały pracę z takimi plikami. Przewijanie bywało zawodne, pliki otwierały się długo itd. Tutaj zero problemów. Przewijanie za pomocą palca (wskazanie bądź przeciągnięcie suwaka postępu) po prostu sprawdza się w 100%.

Aparat - zdjęcia. Nie żebym się nie spodziewał że będzie kiepsko - brak lampy nie pozostawiał wątpliwości. Jest słabo. O ile nie ma sporo światła to zrobienie nieporuszonego zdjęcia jest praktycznie niemożliwe. K800i przynajmniej te 2-3 metry potrafiło doświetlić, a z G1 trzeba sobie szukać jakiegoś źródła światła jeśli chcemy wykonać zdjęcie w pomieszczeniu czy późnym popołudniem. Mówi się trudno. Jest to chyba największa dla mnie wada - często robię fotki okolicznościowe czy sytuacyjne, a nawet zdjęcia jakichś papierów czy notatek i brak lampy bardzo mi doskwiera. Na pocieszenie dodam, że w dobrych warunkach zdjęcia wychodzą znośnie, a nagrania video są jakąś alternatywą (w słabych warunkach już lepiej coś nagrać niż robić fotkę). Kilka przykładowych moich fotek tutaj.

Powyższe uwagi to pewnie wierzchołek góry lodowej. Póki co nie mam więcej pomysłów. Poniżej hasłowy spis wad i upierdliwości jakie zauważyłem po 2 miesiącach używania g1:

- nie działa muzyka i podcasty przez Bluetooth (pojedyncza słuchawka mono); nie jest to może wina G1 a raczej standardowy problem, by-design,
- aparat bez lampy jest w wielu sytuacjach do bani,
- póki co wszystkie aplikacje korzystające z GPS zjadały baterię ekspresowo, a duży wyświetlacz sprawia że i tak codziennie jest wymagane ładowanie,
- era nie zadbała o ładowarkę samochodową i takiej nie sprzedaje - epicki fail jak dla mnie :),
- na granicy sieci 2g/3g bywa że zrywa połączenie sieciowe, ale nie jest to nagminne,
- brak kabelka minijack do słuchawek,
- skrzypienie :) choć jest na to rada :) http://forum.android.com...

A także plusy - większość to normalne i spodziewane funkcje, ale zawsze warto podkreślić co DZIAŁA :):

- b. szybko reagujący interfejs (co prawda potrafi się przymulić czasem ale zazwyczaj pomaga zmiana jakiejś zamulającej aplikacji),
- ekran dotykowy - reaguje na najmniejsze muśnięcia, pewnie się go obsługuje,
- android market - instalacja/aktualizacja/deinstalacja aplikacji bardzo wygodne, może tylko wyszukiwarka mogła by być lepsza (np. operatory logiczne OR, AND, zdania w cudzysłowach),
- dokładne przedstawienie co zżera baterię od ostatniego ładowania - łatwo wybadać która aplikacja nam podjada prąd,
- pełna wielozadaniowość,
- kopiuj wklej jako funkcja systemu (działa w kazdym polu txt),
- błyskawiczne nawigowanie po plikach muzycznych - w końcu słuchanie podcastu mającego 150MB nie jest mordęgą - przewijanie, pauza itd,
- aparat, kiedy już jest jasno, robi dość przyjemne fotki (nie gorsze niż k800i którego miałem wcześniej), choć nie zawsze porządnie złapie ostrość,

Więcej zad i walet nie pamiętam. Jeśli sobie przypomnę - dodam :).

Skoro nie udało ci się

Wpisał Hosting Boy (niezweryfikowany) 8 October 2010 - 2:06pm.

Skoro nie udało ci się uruchomić MMS'ów w miarę sprawnie, to jest to dość istotny problem. Każda funkcja telefonu powinna być łatwa do odnalezienia i ustawienia. Opcaja zapamiętywania sms'ów jak w kliencie poczty email jest bardzo praktyczna. Era G1 jest całkiem niezłą zabawką! Dzięki za posta.

moim zdaniem MMS'y są zbędne.

Wpisał gość (niezweryfikowany) 25 March 2011 - 10:04pm.

moim zdaniem MMS'y są zbędne. Ja swój telefon dobierałem pod względem łatwości pisania aplikacji. Wybrałem IPHONA ponieważ można łatwiej pisać APPy. CO do funkcjonalności to telefon powinien być łatwy i przejrzysty tak aby osoby starsze lub bardziej dorosłe mogły bez problemu się w nim połapać.