js

21
st.
2014
palikowski

Jak nauczyłem się (i zapomniałem) JavaScript'u (2 razy!)

Porządkując foldery na dysku natknąłem się na tajemniczy katalog "mapa". Zajrzałem do środka i natychmiast przypomniałem sobie cały ten śmieszny projekt związany z javascriptem i piersiami.

Co jeszcze śmieszniejsze, okazało się, że nadal można zobaczyć efekt z "tamtych lat", pod adresem http://www.osdchp.com/mapa

W największym skrócie - dobry znajomy zagadnął mnie czy nie zrobiłbym takiej mapki dynamicznej. Do punktów samobadania piersi we Wrocławiu. Za kasę. To ostatnie nie było właściwie konieczne. Już po wzmiance o piersiach byłem gotowy zająć się tematem od ręki, ale jak już koniecznie chciał za kasę to trudno, pewnie że zrobię.

Projekt okazał się strzałem w kolanko po całości. Miałem wtedy niezłą zajawkę na punkcie AJAX'a i pokazałem koledze dema na stronie bodajże http://script.aculo.us/. Koledze się spodobało i powiedział "no to rób!".

Jakież było moje zdziwienie kiedy się okazało, że demo klikać prosto ale samemu coś takiego zbudować to już trzeba coś umieć. Cóż było robić. Potrenowałem przed lustrem kwestię "Co, ja nie nauczę się JS w 3 tygodnie?!" i poszedłem po jakąś książkę do empiku. Pech chciał, że ajax'u było tam tyle co kot napłakał, ale na ten projekt okazało się to wystarczające, bo ajaxu w nim jeszcze mniej. Wszystko właściwie ładuje się od razu i już. Z tyłu jest jeszcze wołający o pomstę do nieba panel administracyjny w PHP, w którym można było dodawać i edytować punkty na mapie. Dobrze że tego nie widać publicznie :).

Okropnie mi teraz wstyd za ten twór. Jacyś maniacy js mogą przecież podejrzeć mój pożal się boże kod i wyśmiać mnie na środku miasta, albo napisać jakiś ośmieszający komentarz. Na szczęście nie zarabiam na życie pisaniem kodu js i może to dobrze, że napisałem w życiu tylko kilka takich gniotów.

Subskrybuj zawartość