18
lt.
2012
palikowski

luksusowa torpeda

Powrót Litzy do ciężkiego grania jest naprawdę miłą niespodzianką. Z Kazikiem Na Żywo zagrał kilka przyjemnych riffów (choć cała płyta się jakoś specjalnie nie broni), z Arką Noego przypomniał stare punkowe i rockowe hiciory z epoki Dezertera, Brygady Kryzys, Janerki i podobnych składów. Ale jego własny projekt, Luxtorpeda, to zdecydowanie najfajniejszy prezent dla miłośników cięższego grania. Płyta jest nowoczesna, świetnie brzmi, ma niegłupie teksty (w przeciwieństwie do KNŻ) i jest na wysokim poziomie miodności. Polecam wszystkim.

Z przyjemnością muszę się z

Wpisał Karol Szczepański (niezweryfikowany) 21 June 2012 - 9:42am.

Z przyjemnością muszę się z Tobą zgodzić. Luxtorpedy słucha się świetnie. Teksty wprawdzie nie są zbytnio ambitne, ale jak już wspomniałeś dużo lepsze niż na płycie KNŻ. Mam nadzieję, że to nie koniec świetności tego twórcy. Z niecierpliwością czekam na więcej.