01
lt.
2011
palikowski

Dziennik pokładowy

Dzień za dniem leci i czasu brak na pierdoły, zatem blog leży odłogiem. Co mi ten czas zżera, czyli podsumowanie mojego ADHD z ostatnich kilku miesięcy.

1) Jakoś tak pod koniec roku wyszła moja książka, zatem trochę czasu mi upłynęło na pławieniu się w luksusie. Z tantiem zanabyłem konsolę XBOX, z interfejsem Kinect i teraz już wiem, że był to zakup ze wszech miar udany, jednakowoż cholernie czasożerny. Mimo tego, że na granie przeznaczyłem w ciągu 2 miesięcy więcej czasu niż przez ostatnie 5 lat, to i tak mam niedosyt - szczególnie przez Trials HD, które nie jest na Kinect ale daje radę masakrycznie :).

2) Po mojej wizycie w Pradze i równoległej obecności kolegi z pracy na jakimś spędzie programistów-kosmitów we Wrocławiu zamarzyło się nam zorganizowanie czegoś w naszym rejonie. Coś zatem powstało i pierwszy raz już się spotkaliśmy. Teraz to my jesteśmy kosmitami.

3) Zupełnie przypadkowo wpadło mi zlecenie postawienia serwisu na Joomla! Będę mógł sobie przypomnieć stare dobre czasy, a może przy okazji nieco podłubać przy Shadowrun.rpg.pl?

4) z Facebooka wypisałem się z uwagi na zbyt duży stosunek pierdoletów do rzeczy przydatnych jakie można tam znaleźć.

5) Właśnie skończył się ładować mój najnowszy film na Youtube, zatem kończę ten wpis i idę się wyspać - dojazd 40km o 6 rano w zimie potrafi być wyjątkowo nieprzyjemny dla kogoś kto kładzie się zwykle około 1 w nocy. Życzcie mi szerokości :)