<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://palikowski.net"  xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>krzysztof palikowski - open source</title>
 <link>http://palikowski.net/taxonomy/term/328/0</link>
 <description></description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Open Source jest tylko dla odważnych? Czyli jak wybieramy system dla siebie</title>
 <link>http://palikowski.net/node/1413</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;/sites/palikowski.net/files/get_image/2471.strip.gif&quot; rel=&quot;lightbox&quot;&gt;&lt;img src=&quot;/sites/palikowski.net/files/resize/get_image/2471.strip-500x148.gif&quot; width=&quot;500&quot; height=&quot;148&quot; /&gt;&lt;/a&gt; (źródło paska - &lt;a href=&quot;http://dilbert.com/strips/comic/2002-03-27/&quot;&gt;dilbert.com&lt;/a&gt;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mam czasem wrażenie, że marketingowcy sprzedający gotowe, pudełkowe, komercyjne produkty starają się &quot;ustrzec&quot; swoich klientów przed Open Source. Bo przecież &lt;strong&gt;płacąc za komercyjny produkt dostajesz&lt;/strong&gt;:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;a) wsparcie producenta lub dealera,&lt;br /&gt;
b) nowe funkcje, poprawki do błędów, łatki bezpieczeństwa&lt;br /&gt;
c) lata pracy doświadczonego zespołu, który skroił produkt gotowy do użycia, idealnie dopasowany, niemal bezobsługowy...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Decydując się na Open Source masz za to same problemy:&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;a) wsparcie i tak musisz wykupić na rynku, jako polisę ubezpieczeniową w razie awarii, która może zatrzymać Twój biznes,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;b) nowe funkcje, poprawki i łatki są - o ile akurat ktoś będzie miał czas i chęć je napisać (czytaj - jedna wielka loteria i brak gwarancji), &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;c) lata pracy zespołu - może nawet większego i pracującego (sumarycznie) dłużej, ale zupełnie nieskoordynowanego, więc czasem ciągnącego wóz w 2 albo 3 (albo 5) różne kierunki, walczącego ze sobą. Czytaj - produkt jest pełen śmieciowego kodu, nie ma w nim za grosz konsekwencji i tak dalej... &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Prawda jest jednak taka, że&lt;/strong&gt;... nie ma idealnych rozwiązań i wszystkie powyższe stwierdzenia zawierają ziarenka prawdy. Te ziarenka, kiedy je rozsypiesz na stole i postarasz się poukładać w jakąś sensowną całość (np. podczas analizy jaki produkt wybrać) potrafią stworzyć fascynującą, ale niesamowicie skomplikowaną macierz kosztów, wymagań, zagrożeń, znanych problemów, ryzyk i szans - nie do ogarnięcia przez typowego decydenta, który szuka rozwiązania klasy CRM, CMS/WCM, ECM czy innego (o ERP nawet nie wspominam, bo to nie moja liga i tylko sobie wyobrażam jak tam musi być hardkorowo :P).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://palikowski.net/node/1413&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;czytaj dalej&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</description>
 <comments>http://palikowski.net/node/1413#comments</comments>
 <category domain="http://palikowski.net/taxonomy/term/88">felietony</category>
 <category domain="http://palikowski.net/taxonomy/term/330">gnu</category>
 <category domain="http://palikowski.net/taxonomy/term/329">gpl</category>
 <category domain="http://palikowski.net/taxonomy/term/328">open source</category>
 <category domain="http://palikowski.net/taxonomy/term/332">swot</category>
 <category domain="http://palikowski.net/taxonomy/term/331">vendor lock</category>
 <category domain="http://palikowski.net/taxonomy/term/75">wdrożenia</category>
 <pubDate>Fri, 20 Jun 2014 16:30:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>palikowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">1413 at http://palikowski.net</guid>
</item>
</channel>
</rss>
